Pilna wiadomość

 

07-09.04.2017
Międzynarodowe Targi Łowieckie
EXPOHunting

 

 

Menu Klubowicza

Relacja z Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia i spotkania Off Roadowego

Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Stowarzyszenia Klub Safari

połączone z towarzyskim spotkaniem off roadowym.

Kotlarnia 27-28 lipca 2013 r


W dniach 27-28 lipca 2013 odbyło się nadzwyczajne walne zgromadzenie stowarzyszenia Kluba Safari,
które zostało połączone z off roadową imprezą integracyjno-szkoleniową. Miejscem zbiórki była kopalnia
piasku – Kotlarnia koło Gliwic, która jest we władaniu wyjątkowej grupy pasjonatów jazdy terenowej
– Stowarzyszenie Miłośników Jazdy Terenowej MUTT oddział Kotlarnia. Klub ten był naszym gospodarzem
a zarazem opiekunem podczas trwania całej imprezy. O godzinie 8:30 na miejsce zbiórki zaczęły wjeżdżać,
wzbudzając zachwyt, pożeracze terenu należące do członków Klubu Safari, oraz Stowarzyszenia MUTT.
Wszyscy podziwialiśmy maszyny równocześnie mierząc wzrokiem ich możliwości terenowe. Mimo, iż kierowcy
z teamu MUTT to zawodowcy, to nasza ekipa Klubu Safari wcale nie odstawała zarówno sprzętem terenowym
jak i bojowym nastawieniem. Po krótkiej odprawie, wsiedliśmy do pojazdów aby ruszyć na podbój piaskowni.
Mimo chwilowych trudności z napędami jednego Patrola oraz zerwanej opony w Jeepie naszego kolegi Stasia,
ruszyliśmy dalej. W tym miejscu należy zaznaczyć, że kolega Stasiu zmienił koło w swoim mechanicznym
potworze jak zawodowiec w boksie formuły 1. Dalsza trasa stawała się coraz trudniejsza. Nasz prezes
Artur pozbył się niepotrzebnych akcesoriów w samochodzie, takich jak gniazdo do podłączania oświetlenia
przyczepy. Krótka naprawa i gnamy dalej. Coraz więcej błota, kałuż i trudnych podjazdów. Każdy kierowca
musiał dać z siebie wszystko, równocześnie wyciskając ze swego wozu każdego konia mechanicznego. Reduktory
i blokady mechanizmów różnicowych zostały przetestowane do bólu. Kiedy każdy był już oblepiony kurzem
i własnym potem, ekipa z MUTT zabrała nas nad wodę gdzie większość zażyła kąpieli odnowy. Pogoda była
wyjątkowo piękna, i nie bardzo mieliśmy ochotę wychodzić z wody. Ale czas ruszać w dalszy podbój
"nieznanych" terenów. W międzyczasie MUTT zorganizował nam bardzo smaczny posiłek regeneracyjny. Bój był
bardzo ciężki i 2 samochody niestety wróciły na tarczy. Ale na szczęście zarówno pojazdy jak i kierowcy
spod bandery Klubu Safari wrócili z tarczą, pełni wrażeń i nowych doświadczeń. Tak udana impreza musi
zostać powtórzona w przyszłym roku. Po szczęśliwym powrocie do hotelu i zażyciu obowiązkowego prysznica,
przyszła pora na walne. Wybory przebiegły pomyślnie, bez większych zmian. Następnie do późnych godzin
nocnych trwały dyskusję, opowieści i śpiewy. Oglądaliśmy film Kolegi Piotra, który wrócił z Afryki ze
wspaniałymi trofeami i wspomnieniami. Podziwialiśmy jego kunszt łowiecki, równocześnie popijając
bursztynowy trunek postawiony przez króla polowania. Do następnego razu. Darz Bór!

Michał Bogdański

 
Reklama